Każda aplikacja mobilna musi posiadać regulamin, to nie ulega wątpliwości. Dokument ten różnie bywa nazywany - zasadami aplikacji, czy warunkami korzystania. Nazwa ma tu mniejsze znaczenie, w ostatecznym rozrachunku jest to po prostu opis praw i obowiązków użytkownika. Łatwo znaleźć wzory tego typu dokumentów, ale prawda jest taka, że żaden nie jest idealny, dobrze więc postarać się, samemu tworząc regulamin i pamiętać o kilku podstawowych kwestiach.

Regulamin a EULA

Choć stosuje się je zamiennie nie są tym samym. EULA dotyczy oprogramowania instalowanego na urządzeniu końcowym, nie pojawiają się tam więc pewne kwestie, które powinny pojawić się w regulaminie, na przykład regulacje związane z tworzeniem konta użytkownika, czy publikowaniem treści online. Z kolei regulaminy jako takie nie posiadają punktów dotyczących ochrony kodu źródłowego. Nie znaczy to jednak, że te dwa dokumenty się wykluczają, przeciwnie, w jakiś sposób są ze sobą połączone i zdarza się, że stosowane są wspólnie lub EULA zawarta jest wewnątrz regulaminu.

Platforma docelowa

Najpopularniejsze obecnie platformy, na których można znaleźć aplikacje mobilne to iOS i Google Play. Ważne jest, żeby zapoznać się z ich warunkami, bo każda z nich ma swoje własne regulacje i charakterystyczne wymagania zarówno jeśli chodzi o publikację aplikacji, jak i o odpowiedzialność za działania użytkowników. Trzeba również monitorować sytuację na bieżąco, bo regulacje te zmieniają się, dodawane są nowe punkty lub zmieniane pewne kwestie, zależnie od bieżącej sytuacji i potrzeb.

Korzystanie z konta w aplikacji

Najczęściej, aby korzystać z aplikacji, użytkownik musi założyć konto lub połączyć się z profilem już istniejącego konta, na przykład Facebook, czy Google. Niejednokrotnie jest to warunek konieczny, by korzystać z funkcjonalności aplikacji, użytkownicy bywają jednak nieufni, jeśli chodzi o wykorzystywanie danych podawanych przy rejestracji. Dlatego też jedną z najważniejszych kwestii, która musi pojawić się w regulaminie jest właśnie ta. Jakie informacje użytkownik musi podać? Jak jego dane są przechowywane? Na jakiej zasadzie są wykorzystywane i jak usuwane, jeśli użytkownik nie chce już korzystać z aplikacji? Tu znów należy odwołać się do zewnętrznych źródeł, wśród nich najważniejszym będzie RODO (ang. GDPR) - europejskie prawo dotyczące bezpieczeństwa danych osobowych, które weszło w życie w Maju 2018 roku.

Zakupy w aplikacji

Niejednokrotnie aplikacje oferują możliwość zakupu określonych zawartości wykraczających poza podstawowe jej funkcje. Jest to kolejna kwestia, która powinna koniecznie pojawić się w regulaminie. Aby uniknąć potencjalnych problemów w przyszłości, z pewnością trzeba pamiętać, by nasz regulamin zawierał odpowiedzi na pytania takie jak: Gdzie widnieją dokładne ceny poszczególnych zawartości cyfrowych? W jaki sposób umożliwione są płatności w walutach obcych? Czy można dokonać reklamacji? Zalecane jest też wyłączenie prawa do odstąpienia od umowy przy zakupie treści cyfrowych. Wprawdzie jest to przewidziane po prostu przez prawo, ale zaznaczenie tego również w regulaminie to dobry pomysł.

Pojęcia i definicje

Przeglądając regulaminy różnych programów, czy aplikacji, nietrudno zauważyć, że często rozpoczynają się one od listy pojęć wraz z definicjami, które pomagają krótko, jednym lub dwoma słowami określić co jest co. Wydaje się więc oczywiste, że taka część regulaminu powinna się pojawić. W praktyce jednak niejednokrotnie kwestia ta traktowana jest nieco po macoszemu i choć na początku definicje pojawiają się, nie obejmują wszystkich najważniejszych pojęć, lub są następnie wykorzystywane niekonsekwentnie w pozostałej części regulaminu. To luka, którą dość łatwo wykorzystać i ważne jest, by dopilnować tej kwestii. Wynika to choćby z tego, że dla osób nieznających prawnego słownictwa, używane zamiennie w mowie potocznej „klient” i konsument” mogą wydawać się tym samym, podczas, gdy istnieją różnice. Aby uniknąć niejasności w przekazie i braku spójności, należy więc być konsekwentnym i nie tylko wyjaśnić kluczowe pojęcia na początku regulaminu, ale też mocno się trzymać ustalonego tam porządku.

Odpowiedzialność wydawcy aplikacji

Należy pamiętać, że regulamin zawierać ma nie tylko prawa i obowiązki użytkownika aplikacji, ale również nasze, jako twórcy i wydawcy. Choć mogłoby się wydawać, że jako wydawcy możemy stworzyć regulamin „po swojemu” zaznaczając w nim wyłączenie odpowiedzialności, ponad regulaminem stoją inne dokumenty prawne. Istnieją regulacje konsumenckie, które wymagają od wydawcy określonej, minimalnej odpowiedzialności za ich dzieło, czemu trzeba się podporządkować.


To tylko najbardziej podstawowe zasady, o których należy pamiętać. Choć napisanie regulaminu wydaje się dość bazowym zadaniem, skonstruowanie go w sposób, który będzie jasny i klarowny dla odbiorców, a jednocześnie będzie zawierał absolutnie wszystkie informacje na jakich nam zależy, może okazać się nieco większym wyzwaniem. Warto jednak się do tego przyłożyć, aby w przyszłości uniknąć problemów konsumenckich.